Sergey Rozhentsov

 

Piłka nożna od zawsze odgrywała ważną rolę w moim życiu. Kiedy byłem dzieckiem, uczęszczałem do szkoły sportowej, gdzie grałem w piłkę nożną siedem lat. W wieku czternastu lat mniej trenowałem, ale co tydzień chodziłem oglądać mecze mojej drużyny Dynamo Kijów. Zbierałem również zdjęcia drużyny i wkładałem do albumów.

 

Po tym jak zostałem osobą niepełnosprawną, piłka nożna prawie zniknęła z mojego życia. Czasami mówiłem sobie, że wciąż mam ochotę pójść na mecz i raz jeszcze obejrzeć moją drużynę. Ale nigdy tego nie zrobiłem. W 2012 roku, w związku z UEFA EURO 2012 stadion NSC Olimpiyskiy, gdzie został rozegrany finał, został odnowiony. W przeszłości, Dynamo Kijów rozgrywał swoje europejskie mecze na tym stadionie i teraz mieliśmy możliwość powrotu.

Kiedy minęła zima, mój przyjaciel zapytał, czy nie chciałbym pójść na mecz razem z nim. Byłem trochę zdenerwowany, ale kiedy już tam byłem, nie mogłem ująć słowami swoich uczuć. Nie uczestniczyłem w meczu na żywo od lat i wspaniale było powrócić. Samo bycie na stadionie dało mi potężną dawkę energii, emocji i pewności. Oglądanie meczów w telewizji jest fajne, ale niczego nie da się porównać z uczestniczeniem w meczu na żywo.

 

 

Potem uczestniczyłem w jeszcze jednym meczu i zdecydowanie będę to kontynuował. To fantastyczne, że piłka nożna znowu gości w moim życiu.

 

“Niczego nie da się porównać z uczestniczeniem w meczu na żywo”

 

Sergey Rozhentsov- Ukraina