Skąd bierze się niepełnosprawność?

 

Być może zauważyliście, że w ostatnich latach obok powszechnie już używanego terminu „osoba niepełnosprawna”, pojawia się coraz częściej sformułowanie „osoba z niepełnosprawnością”. Różnica między słowami może być niewielka, jednak różne słowa kryją za sobą całkowicie odmienne modele myślenia o niepełnosprawności.

 

Do niedawna niepełnosprawność była postrzegana przede wszystkim w kategoriach medycznych (medyczny model niepełnosprawności). Według tego podejścia, dysfunkcja organizmu jest tym, co osobę czyni niepełnosprawną. Niesprawne kończyny, czy słuch mają stanowić główną przeszkodę w prowadzeniu pełnego i samodzielnego życia w społeczeństwie.

Takiemu podejściu przeciwstawia się społeczny model niepełnosprawności. Według jego zwolenników, to otoczenie sprawia, że osoba jest niepełnosprawna. Twierdzą oni, że to nie fizyczna odmienność, lecz bariery stwarzane w społeczeństwie, są tym, co uniemożliwia osobom niepełnosprawnym uczestnictwo w życiu codziennym na równi z innymi. Podejście to, zakłada że sposób w jaki mówimy o osobach niepełnosprawnych, powinien odzwierciedlać to, że niepełnosprawność nie jest w nich i ich chorobie, lecz w przeszkodach, które na co dzień napotykają w swoim otoczeniu.

Pierwszą i najbardziej widoczną, przeszkodą jest architektura. Dziewczyna poruszająca się na wózku może mieć w swoim mieście duże trudności w dotarciu na przystanek tramwajowy. Będzie napotykać przeszkody też w sytuacji, gdy chciałaby się wybrać się do kina, urzędu, czy po prostu na spacer. W dobrze zaprojektowanej przestrzeni, uwzględniającej potrzeby wszystkich osób, nasza bohaterka jest użytkowniczką jak każda inna osoba. Dopiero gdy bariery architektoniczne nie pozwalają jej samodzielnie wybrać się teatru, poczuje się osobą wykluczoną ze społeczeństwa.

Nie tylko fizyczne bariery wpływają na poziom życia osób niepełnosprawnych. Stereotypy i uprzedzenie wobec osób niepełnosprawnych, pokutujące w społeczeństwie, są takim samym ograniczeniem jak brak wind i podjazdów. Niedosłyszący chłopiec może sobie doskonale radzić ze swoją chorobą i bez większego problemu odnajdywać się na szkolnych lekcjach, a swoją niepełnosprawność odczuć dopiero przy kontakcie z rówieśnikami, którzy z powodu jego aparatu słuchowego będą unikać jego towarzystwa.

Tak samo mogą ograniczać też przeróżne aspekty administracyjne. Złe prawo budowlane może utrudniać dostosowanie budynku do potrzeb osób niepełnosprawnych, a brak dokumentacji urzędu gminy w języku Braille'a znacznie utrudni osobie niewidomej dochodzenia swoich praw. Podejście medyczne, nie uwzględnia tych barier jako zasadniczych przyczyn niepełnosprawności, przyczyny upatruje przede wszystkim w osobach niepełnosprawnych i ich odmienności.

No ale dlaczego ta terminologia jest ważna? Co ona właściwie zmienia w życiu osób niepełnosprawnych? Nie od dziś wiemy, że słowa kreują rzeczywistość.  Tak więc, termin osoba niepełnosprawna, lepiej odzwierciedla społeczny model niepełnosprawności, ponieważ akcentuje fakt, że to otoczenie czyni te osoby niepełnosprawne. W przeciwieństwie do wyrażenia osoba z niepełnosprawnością, które kładzie akcent na to, że to dana osoba ma niepełnosprawność. W języku polskim używane bywa również wyrażenie „osoba z doświadczeniem niepełnosprawności”, które w neutralny mówi o osobach niepełnosprawnych. Brytyjska blogerka, poruszająca się na wózku, uważa, że zmiana myślenia na to, zgodne ze społecznym model niepełnosprawności odmieniła jej życie i dało nową wiarę w to, że może funkcjonować na równi ze swoimi zdrowymi rówieśnikami. Podobnych głosów jak Lisy, wśród osób niepełnosprawnych, jest dużo więcej.

 

Foto: Disabled Parking, autor: Taber Andrew Bain, źródło: flickr.com, CC-BY 2.0