Michał Fitas

 

 

Michała Fitasa na pierwszą wizytę na mecz Śląska Wrocław namówił szwagier. Śląsk wygrał wówczas 4:0 w drugoligowym starciu z Turem Turek na ulicy Oporowskiej we Wrocławiu.

 

Od tamtego meczu upłynęło 8 lat, a Michał ma już za sobą ponad 70 meczów wyjazdowych ze Śląskiem Wrocław. Najdalej pojechał do Czarnogóry, na mecz eliminacji Ligi Mistrzów z Buducnostą Podgrica, z Wrocławia to niemal 1500km.

 

Obecnie Michał jest wiceprezesem wrocławskiego Klubu Kibiców Niepełnosprawnych, odpowiedzialnym za organizację imprez we Wrocławiu oraz dystrybucję biletów. To, czym dla jego członków, jest wrocławski KKN zasługuje na osobny, i to nie krótki, artykuł. Wspólna aktywność Michała i reszty członków KKNu nie ogranicza się do wspólnego kibicowania. Klub Kibiców Niepełnosprawnych to wspólne koncerty, wyjścia do kina, imprezy, wycieczki, zajęcia dla dzieci, ale przede wszystkim zwarta społeczność, aktywnie działająca na rzecz poprawy sytuacji kibiców niepełnosprawnych. Zaangażowanie Michała w sprawy kibiców niepełnosprawnych docenił PZPN, w którym Michał obecnie pracuje jako doradca odpowiedzialny za kontakty związku z klubami kibiców niepełnosprawnych, kibicami i klubami.

 

Jego kibicowskim marzeniem jest to, by na wszystkich meczach wyjazdowych Śląska mógł siedzieć razem z innymi kibicami z Wrocławia na sektorach gości, które uwzględniają potrzeby kibiców niepełnosprawnych. W rodzinnym Wrocławiu, ma najlepszy przykład jak stadion powinien wyglądać. Do projektu, nowego stadionu Śląska Wrocław, zostali zaangażowani członkowie Klubu Kibiców Niepełnosprawnych, czego efektem jest stadion wzorowo dostosowany do potrzeb kibiców niepełnosprawnych.

 

Michał liczy, że Śląsk w trwającym sezonie wywalczy prawo do gry w europejskich pucharach, co będzie się wiązało z ciekawymi i dalekimi wyjazdami za drużyną. Cel ten Śląsk ma osiągnąć głównie dzięki trenerowi Tadeuszowi Pawłowskiemu, który dla Michała jest pierwszoplanową postacią w obecnej drużynie Śląska.